To dlatego mają problemy! Tylko 4 kraje są wolne od wpływów UE, Sorosa oraz Rothschildów.

0
Foto: https://medianarodowe.com/

W wielkiej polityce, jeżeli coś ma miejsce, to mało prawdopodobne, że jest to przypadek. Od zarania dziejów zgubą dla człowieczeństwa najczęściej okazują się: żądza władzy i pieniądze. Ludzie, którzy stali się na przestrzeni lat tak bogaci, że właściwie żadne dobra materialne nie są już w stanie sprawiać im przyjemności, ukształtowali w sobie chore pragnienie zmieniania świata,

Poniżej trochę o rodzinach i ludziach, którzy opinii publicznej są szeroko znani, bo i niełatwo zatajać rzeczy, które dotyczą miliardów ludzi.

Rothschild (pl. Rotszyld) – międzynarodowa rodzina niemieckich Żydów, związana z bankowością i finansami, z nadanymi przez rządy Austrii i Wielkiej Brytanii tytułami szlacheckimi, posiadająca silną pozycję w Europie. Jest to jedna z najbogatszych rodzin na świecie. W XIX wieku nazwisko Rothschildów było synonimem bogactwa. Dziś ludzie związani z Rothschildami i sami członkowie rodziny często zabierają głos w kwestiach polityki.

Najbogatsze rodziny świata oraz ludzie pokroju Georga Sorosa (amerykański miliarder węgiersko-żydowskiego pochodzenia, zwolennik przerobienia Europy na jedno superpaństwo) obracają takim kapitałem, jakiego przeciętny, nawet w naszym rozumieniu bogaty człowiek, nie jest w stanie sobie wyobrazić. Rothschildowie, nieżyjący już David Rockefeller i ludzie z tego otoczenia oraz wspomniany Soros najprawdopodobniej mają wpływ na większość rządów z całego świata.

Jedynymi wyjątkami na dzień dzisiejszy są Syria, Korea Północna, Rosja oraz Chiny.

To niestety nieliczne kraje . Które mają dziś największe problemy i które są przez zachodni establishment atakowane. Dlaczego Amerykanie i UE mają niepohamowaną chrapkę, by do tych państw wkroczyć?

Syria – której prezydent Baszar al-Asad jest przedstawiany jako potwór we wszystkich, bez wyjątku, największych mediach świata. Korea Północna, która chorobliwie nienawidzi zachodnich imperialistów, ale – na pewno w kilku kwestiach – ma ku temu powody. Rosja, w której obywatele cenią Putina, a w Europie opisywani są jako uciśniony naród. I Chiny. No, Chinom raczej nikt nie może podskoczyć, bo to jedno z większych mocarstw, a już na pewno najbogatszy kraj. Za to niemal wszyscy mieliby ochotę zniszczyć je ekonomicznie. Nawet na polsko-chińskie negocjacje handlowe Bruksela kręciła nosem.

Syria, Rosja i Korea Północna to kraje, które kurczowo chcą trzymać się swoich zasad i bronią się przed wprowadzeniem demokracji, której – podejrzanie mocno – domagają się politycy zachodni. I nie chodzi tu o to aby chwalić Koreę Północną, która bez wątpienia jest państwem aż nadto totalitarnym. Ale należy też postarać się zrozumieć nieprzeciętne przerażenie tego narodu na myśl, że mogliby zbratać się z “nowoczesnym” zachodem, albo przyjąć na swoją ziemię Amerykanów.

Wymienione wyżej kraje to jedne znie dotarło jeszcze zachodnie zepsucie. Nie dotarły też dziesiątki organizacji antyrasistowskich, walczących z ksenofobią czy homofobią, które widzą te zjawiska tam, gdzie ich nie ma i tak naprawdę napuszczają zainteresowane grupy na siebie nawzajem. Tworzą atmosferę zagrożen:.

Niestety jak widać na codzień macki Sorosa oraz chore ambicje wielu innych, którzy starają się podporządkować sobie cały świat nie dają im spokoju.

Źródło: Wrealu24.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here